Saturday, November 14, 2015

Witajcie na salonach/ Welcoming living rooms

Nie zniosłabym ludwików w salonie. Sztywnych zasłon z chwostami. Pozłacanych ram i wiekowej ceramiki. Skóry, stali i metalu.
Chcę wygody, luzu i osobowości.
O, tak jak tutaj:

[zdjęcia z niezawodnego pinteresta]












Sunday, October 25, 2015

Dorosłe pastele / Adult pastels

Szukam dziś wnętrz z pastelowymi elementami. Takich, które zdecydowanie są pomieszczeniami dla dorosłych, ale zawierają w sobie kontrolowany element kiczu, zabawy, mrugnięcia okiem czy powrotu do lat dziecięcych. Stworzenie takiego wystroju jest trudne. Łatwo przekroczyć cienką granicę dobrego gustu.
W tych wnętrzach to się udało:


Friday, October 23, 2015

Midcentury modern, czyli lata 60. w natarciu

Zaczęło się od sofy. Zaoblonej, na bukowych nóżkach. Później były fotele, które zapamiętałam w dzieciństwie jako najwygodniejsze na świecie. A teraz zachwycam się highboardami, sideboardami, zastanawiam się, czy kupować inspirowany współczesny mebel, czy szukać duńskiego oryginału sprzed pół wieku...


Friday, October 2, 2015

Rośliny i kolorowe ściany/ Plants and colorful walls

Na ogół, kiedy oglądam rośliny doniczkowe we wnętrzach, odcinają się one od białych lub bardzo jasnych ścian i stanowią mocny akcent w raczej minimalistycznych pomieszczeniach.
Dziś postanowiłam więc znaleźć inspirujące zdjęcia roślin w nieco bardziej kolorowych pokojach.



Friday, September 25, 2015

Salon w budowie, czyli szukamy mebli.

Na razie mamy w salonie sporo przypadkowych mebli: skórzaną kanapę z poprzedniego mieszkania, szafkę pod telewizor kupiona okazyjnie na tablicy.pl, wreszcie zrobiony własnoręcznie stolik z palety i pseudo lampę z manekina. Potraktowalismy salon po macoszemu, choć spędzamy w nim mnóstwo czasu, bo meble, choć kompletnie od czapy, spełniają swoją funkcję. Na wiosnę chcemy to jednak zmienić.
Na swoim miejscu zostanie jasna kanapa, odnowione fotele i jasne zasłony. Cała reszta zostanie stąd bezpardonowo usunięta.

I w ten oto sposób mamy:

Zieloną patere:


Duże szklane wazony:

Odnowione fotele z lat 70., jasne zasłony i pleciony kosz:


Tuesday, September 22, 2015

DIY: malowane żołędzie

Dziś szybka jesienna dekoracja, którą łatwo można dostosować do swojego wnętrza: malowane żołędzie.


Jak je zrobić?

Umyte i osuszone żołędzie trzeba odrobaczyć, czyli albo wrzucić na noc do zamrażalnika, albo włożyć na pół godziny do piekarnika nagrzanego do 150 stopni.

Później, za pomocą kleju błyskawicznego mocujemy czapeczki do owoców - będzie trochę zabawy z ich dopasowaniem. I malujemy. Ja użyłam zwykłych farb akrylowych, ale można użyć też farb w sprayu czy lakierów do paznokci. Potrzebne były 2 lub 3 warstwy.

Monday, September 21, 2015

Ombre i zabawy kolorami

Czeka mnie niedługo malowanie podłogi w korytarzu na górze. To ciemna i wąska kiszka, która moim zdaniem aż prosi się o zabawę kolorem.
A pokój córki wydaje mi się zbyt nudno różowy. Może by więc coś zmienić?

Kilka inspiracji do zabawy kolorami poniżej:




Tuesday, September 15, 2015

Siedzisko przy oknie z Ikea.

Siedzisko przy oknie to moje marzenie jeszcze z czasów nastoletnich, gdy oglądałam dużo filmów i seriali anglosaskich.
Lata mijają, marzenie pozostało - kiedy ma się pracę, która w dużej mierze polega na czytaniu (ja mam!), takie siedzisko może być także miejscem do pracy. U mnie da się je zrobić z elementów dostępnych w Ikea.

Najpierw szybki przegląd inspiracji:



Sunday, September 13, 2015

Organizacja biurka: inspiracje

Ostatnio coraz częściej pracuję w domu, a jeśli wszystko ułoży się tak, jak planuję, 90% moich obowiązków będę mogła wypełnić, nie wychodząc z pokoju do pracy. Dlatego ważne jest dla mnie praktyczne urządzenie mojego "sztabu generalnego".














Thursday, September 10, 2015

Poradnik: jak malować boazerię

Kilkanaście miesięcy po tym, jak kupiliśmy stary drewniany dom, stałam się ekspertką od malowania starej boazerii.
W niektórych miejscach się jej pozbyliśmy - na przykład w korytarzu - ale większość została na swoim miejscu.



Jak udało mi się przejść taką drogę?


Ponieważ lakier był dość zniszczony, potraktowałam go najpierw odwarstwiającym żelem firmy Scansol. Po 15 minutach od nałożenia, usunęłam go szpachelką, razem z dość dużą ilością lakieru. Jeśli lakier trzyma się mocno, nie ma spękań i odprysków, można ten krok pominąć.

Następnie dodatkowo zmatowiłam powierzchnię za pomocą szlifierki oscylacyjnej [ale zwykły papier ścierny też da radę].

Gdy boazeria była już zmatowiona i odpylona [najpierw odkurzona, później przemyta rozpuszczalnikiem], nałożyłam podkład Fresh Start marki Benjamin Moore.

Po 24 godzinach nadszedł czas na nakładanie właściwej farby - wystarczyły dwie warstwy.


Gdy malowałam pokój na poddaszu, zrezygnowałam z żelu odwarstwiającego. Zmatowioną powierzchnię malowałam podkładem i wodorozcieńczalną farbą do drewna marki Tikkurila.



Wednesday, September 9, 2015

Jak zabudować okap kuchenny?

Jedną z dwóch większych prac, które zostały nam do zrobienia w kuchni, jest zainstalowanie pochłaniacza i zabudowanie go. Nie będziemy mieć designerskiego okapu z podłączeniem do komina, wystarczy nam zwykły pochłaniacz z filtrem węglowym, który chcemy wbudować w coś większego.

Aktualnie ten fragment kuchni wygląda tak:


Jesteśmy zdecydowani na prosty pochłaniacz szafkowy, którego nie chcemy chować w tradycyjnej szafce, tylko... no właśnie, oto parę pomysłów:



Sunday, September 6, 2015

Barek na kółkach/ Bar cart

Wśród naszych znalezisk strychowo-piwnicowych jest stary barek na kółkach. Wygląda jak typowy postpeerelowski relikt, ale dla mnie ma potencjał. Szukam więc inspiracji na pinterest i zakasuję rękawy do pracy.



Saturday, August 29, 2015

Odczarować bordo

Kolor bordowy we wnętrzach kojarzą mi się z latami 90. Ciężkie zasłony ze sztucznych materiałów, wypoczynki z ciemnoczerwonej skóry, wzorzyste pseudotureckie dywany.
Szukam dziś zdjęć, które pomogą mi ten kolor odczarować.









Thursday, August 20, 2015

Jak samodzielnie odnowić bardzo zniszczoną drewnianą podłogę - cz. 2.

W ostatni weekend udało mi się nareszcie dokończyć odnawianie podłogi w pokoju gościnnym na poddaszu. Muszę popracować jeszcze nad listwami, ale 90% pracy już za mną.





I wersja przed chwyceniem wałka:


Do malowania użyłam farby Floor and Patio marki Benjamin Moore. Farba jest wodorozcieńczalna [!], bardzo wydajna i występuje w pełnej palecie barw - nie byłam więc skazana na cztery odcienie brązu. Nałożyłam wałkiem dwie warstwy i czekam teraz, aż powłoka utrwali się na tyle, by móc wstawić meble.

Wcześniejszy etap prac, czyli przygotowanie powierzchni i nakładanie podkładu, opisałam w tym poście.


Efekt końcowy pokażę więc za parę dni, a w międzyczasie migawki: