Friday, March 25, 2016

Co na konsolę?/Console Table Styling

Za chwilę [no dobrze, za trzy tygodnie], przyjedzie nasza konsola, a ja zaczynam się zastanawiać, co na niej ustawić.


Najbardziej podobają mi się chyba opcje z dużą grafiką czy obrazem:

Tuesday, March 22, 2016

Biały drewniany sufit/White wooden ceiling

Przedświąteczna robota u nas wre: malujemy ciemny, przytłaczający sufit na biało. Jest trochę popękany, więc nie uzyskamy idealnego efektu.
Ale jeśli ktoś szuka czegoś idealnego i nieskazitelnego, nie kupuje przecież prawie stuletniego drewnianego domu.
Wybraliśmy matowe wykończenie. Farba jak prawie zawsze: Tikkurila, Odcień F497 paper.

Thursday, March 17, 2016

Akwarelowe ściany/Watercolor Walls

Od dawna zastanawiam się, co zrobić ze ścianą za naszym łóżkiem. Na razie wisi tam obraz, ale jest za mały, by zapełnić jasną przestrzeń.
Po przejrzeniu setek zdjęć na Pinterest i długich deliberacjach: może stara mapa? wielki zagłówek? galeria zdjęć?, znalazłam:

Akwarela:

Wednesday, March 16, 2016

Wiosenne roboty i rabaty


Zaczynamy sezon remontowo-zmianowy.
Na pierwszy ogień: rozjaśnianie naszych ciemnych drewnianych sufitów w kuchni i salonie i porządki w ogrodzie. Znów nastał ten czas, że wychodzę po bułki, wracam z nasionami groszku pachnącego, idę na spacer, a przynoszę bulwy dalii. Gdyby tylko jeszcze przestało padać!

Tuesday, March 1, 2016

Moje biuro z huśtawką/ My swinging office

W Nowy Rok wkroczyłam w rewolucyjnym nastroju. Złożyłam wypowiedzenie i założyłam firmę. Dziś mój pierwszy dzień nie na etacie i trochę się denerwuję - zostawiłam miejsce i ludzi, z którymi przez ostatnie dziewięć lat spędzałam codziennie wiele godzin.

Próbuję dostosować się do nowej rzeczywistości, a zaczęłam od zrobienia huśtawki w gabinecie:


Taka huśtawka we wnętrzu to super sprawa. Niestraszny mi deszcz czy mróz. Okna na werandzie wychodzą na trzy strony świata, więc gdy wieczorem robi się mgliście, mam wrażenie, że jestem zawieszona we mgle.

Zrobiona samodzielnie, potrzebowałam pomocy tylko przy mocowaniu wkrętów. Deska z odzysku [była na ścianie w salonie], materiał zakupiony już dawno temu, gąbka została po projekcie "siedzisko w przedpokoju", który muszę dopiero obfotografować. Najdroższym elementem były haki właśnie i linka alpinistyczna do zamocowania huśtawki.

Pohuśtacie się ze mną? :)