Tuesday, August 30, 2016

Inspiration Tuesday/Inspiracja tygodnia: niebieskie migdały


Nie jestem może ekspertką od projektowania wnętrz [jeszcze!], ale mam taką teorię, że nie ma takiego wnętrza, którego nie poprawiłyby niebieskie elementy w otoczeniu naturalnych, neutralnych barw i faktur. Najbardziej lubię odcienie wpadające w zieleń, ale i kobalt, i lodowy błękit znakomicie się sprawdzają. 
Po kolei:




Thursday, August 25, 2016

Projektant tygodnia/Design Thursday: Amber Interiors

Amber Interiors to kalifornijska firma założona przez Amber Lewis. Cechy charakterystyczne jej projektów to białe ściany, dużo naturalnego drewna, wzorzyste dywany i roślinne akcenty.





Monday, August 22, 2016

The world improved/Lepszy świat: o tym, jak rzuciłam etat dla pracy w domu

Dziś kilka słów o tym, jak rzuciłam pracę i co z tego wynikło

Robię w kulturze, od prawie dziesięciu lat. Na dodatek jestem w tym dobra i pracowałam w firmie, która w swojej branży cieszy się opinią jednej z najlepszych. Mimo to uznałam, że czas coś zmienić.
Dlaczego?
W szerszej perspektywie: chciałam pracować na własne nazwisko. 
A w bliższej? Męczyły mnie dojazdy, bezowocne zebrania, papierologia. Ludzie, którzy chodzili za moimi plecami, nie pozwalając mi się skupić.
Pewnie dla wielu takie powody mogą wydawać się błahe, ale dla mnie były wystarczające - nie znoszę marnować czasu.

Do założenia własnej firmy przygotowywałam się długo. Marzenia o niej musiałam odłożyć na dłuższy czas ze względu na kredyt na dom. Później uznałam, że chcę się jeszcze dokształcić. Nie mamy dużych oszczędności, więc zależało mi też na tym, żeby nie zaczynać bez klientów, dlatego chciałam odejść z pracy w odpowiednim momencie.
I wreszcie, na początku tego roku nadszedł dobry czas. Złożyłam wypowiedzenie, zaproponowałam swoje usługi byłym pracodawcom, powiadomiłam znajomych z branży. Efekt był taki, że po dwóch miesiącach musiałam zatrudnić kogoś do pomocy i przestać przyjmować zlecenia, bo nie miałam już na nie czasu. Teraz mam pomysł na dalszy rozwój i pewnie zatrudnię wkrótce kolejną osobę. 

Od założenia firmy minęło dopiero pół roku, więc za wcześniej może na podsumowania [tylko 1/3 polskich firm istnieje dłużej niż 5 lat], ale mogę powiedzieć, że nie spełniły się trzy moje najczarniejsze scenariusze:

Brak zleceń

Zakładając działalność, miałam już wynegocjowane warunki współpracy z jednym klientem, dzięki czemu wiedziałam, że wystarczy mi na ZUS i ratę kredytu [płacę pełny ZUS, a nie preferencyjną małą stawkę]. Znajomi zaczęli mnie polecać swoim znajomym i szybko okazało się, że nie wszystkie zlecenia jestem w stanie obsłużyć. Staram się wybierać projekty ciekawe/rozwijające i/albo dobrze płatne.

Brak motywacji

Pracuję dla siebie i na siebie, więc generalnie moja motywacja jest wysoka. Żeby nie zgubić jej na takim bardzo trywialnym, codziennym poziomie, nastawiam alarm w telefonie na 8:00 i to dla mnie znak, że powinnam rozpocząć pracę. Staram się zajmować tylko firmą do około 15:00 i, jeśli coś pilnego się dzieje, sprawdzić maile wieczorem i na nie odpisać. Dzięki temu, że nie spędzam kilku godzin dziennie na zebraniach i spotkaniach i załatwiam większość tych spraw przez skype/maila/telefon, pracuję dużo efektywniej i w krótszym czasie robię więcej. 

Samotność

Tego bałam się najbardziej. Wielu znajomych freelancerów przestrzegało mnie przed zamykaniem się w domu, nie wierzyli, że z moim charakterem wytrzymam sama dłużej niż 2-3 miesiące. No i nie wytrzymałam - mój pracownik przez 2/3 czasu pracuje zdalnie, ale ten czas, w którym pracujemy razem, nie pozwala mi uschnąć z samotności :)

A jakie są Wasze doświadczenia z pracą w domu?

Hunt of the Month/Polowanie miesiąca: robot kuchenny

Mój robot kuchenny musiał mieć wszystko:
blender kielichowy ze szklanym pojemnikiem
dużą misę do ubijania piany i wyrabiania ciasta
malakser
maszynkę do mielenia
sokowirówkę

A najlepiej by było, gdyby wyglądał jak KitchenAid i kosztował nie więcej niż 1500 zł.

Po długim oglądaniu w sieci zdecydowaliśmy się na Kenwooda:
To robot kuchenny MultiOne KHH326SI

Blender jest szklany, sokowirówka metalowa. Trzepaczka do piany jest mocowana pod kątem, więc zagarnia nawet to, co osadziło się na ściankach miski. Oprócz sokowirówki jest też wyciskarka do cytrusów. Malakser ma trzy tarcze, maszynka do mielenia dwa sita.
Jest łatwy w obsłudze i estetyczny [choć oczywiście nie tak ładny jak KitchenAid].
Testowałam na razie kilka funkcji:
trzepaczka daje radę ubić bezę z wody po cieciorce
blender zrobi mleko ryżowe, majonez i rozkruszy lód
oczywiście robienie smoothie i rozdrabnianie warzyw malakserem idzie super

W weekend planuję wypróbować maszynkę do mielenia przy falafelach i hak do zagniatania ciasta.
Czy ktoś ma ten sprzęt i może powiedzieć, jak sprawuje się po dłuższym użytkowaniu?
Jakie inne roboty wielofunkcyjne możecie polecić?

Friday, August 19, 2016

Weekendowe zróbtosam/Weekend DIY: podwójne biurko


Wpis z inspiracjami na podwójne biurko w gabinecie to wciąż jeden z najpopularniejszych w historii bloga. Nic dziwnego, bo to bardzo praktyczne rozwiązanie - można pracować, a obok dziecko może odrabiać lekcje/czytać/rysować. Dla mnie jest ono koniecznością z jeszcze innego powodu - od kilku miesięcy pracuję w domu i nie pracuję sama - stary kuchenny stół, który był moim "tymczasowym" [od dwóch lat!] biurkiem, przestał już wystarczać.

Bukowy blat zamówiłam w lokalnej stolarni i zaolejowałam, toczone nogi zamówiłam w sklepie Domex.
Inspirowane modernizmem fotele pochodzą ze sklepu Mebel Partner, komódka z szufladami a la katalog biblioteczny to Moppe z Ikei - jak ją zrobić, pokazywałam w tym wpisie. Lampa i organizery również z Ikei, srebrne poroże kupione przez Westwing, kosz w Jysku, a tablica korkowa w srebrnej ramie w Mrówce.


Thursday, August 18, 2016

Projektant tygodnia/Design Thursday: Cottonwood Interiors

Cottonwood Interiors, firma prowadzona przez Nicki Dobrzyński, działa na terenie Australii i Nowej Zelandii. Jej znakami rozpoznawczymi są neutralna paleta barw, naturalne materiały i umiejętne wykorzystanie roślin we wnętrzach. W projektach Nicki zachwyca mnie przede wszystkim jej umiejętność stworzenia wnętrz, które emanują prostotą i spokojem. Jestem pewna, że świetnie się w nich wypoczywa.












wszystkie fotografie pochodzą z oficjalnego profilu firmy: https://www.instagram.com/cottonwoodinteriors/

Tuesday, August 16, 2016

Inspiracja tygodnia/Inspiration Tuesday: przeróbki komody Rast z Ikea


Komoda Rast z Ikea to chyba najczęściej przerabiany mebel świata. Ze względu na swoje wymiary może być i stolikiem nocnym, i komódką dla dziecka, i elementem dużej komody. A jej surowe wykończenie pozwala puścić wodze fantazji. Ja najchętniej przerobiłabym ją na stolik nocny w intensywnym kolorze, ze złotymi okuciami lub pomalowała w pastelowe wzory i ustawiła w pokoju córki. A Wam który pomysł się najbardziej podoba?

Kilka pomysłów z pinterest.com:



Thursday, August 11, 2016

Projektant tygodnia/Design Thursday: Studio McGee

Studio McGee to firma projektowa stworzona przez młode małżeństwo, Sheę i Syda McGee. Działają głównie w stanie Utah i okolicach. Zaczynali od działalności prowadzonej w pokoju gościnnym, dziś mają piękne biuro i kilkunastu pracowników. Znaki rozpoznawcze? Jasne, przestronne wnętrza, umiejętne wykorzystanie wzorów i złote akcenty. Zdjęcia poniżej pochodzą z jednej inwestycji, więcej - na ich stronie.




Thursday, August 4, 2016

Projektantka tygodnia: Emily Henderson/ Designer of the Week: Emily Henderson

Emily Henderson, projektantka i stylistka wnętrz, ma na swoim koncie sporo sukcesów: bestsellerową książkę, program telewizyjny, stałe rubryki w magazynach wnętrzarskich i - wreszcie - tysiące udanych realizacji na koncie.

Tuesday, August 2, 2016

Lista sierpniowych życzeń/ August Wishlist




Świeca Yankee Candle o zapachu białej gardenii:




Różowy garnek marki Le Creuset [ta cena :(]:
Buty United Nude - aktualnie przecenione:

Monday, August 1, 2016

Zrobieni na szaro

Uwielbiam szary kolor, także we wnętrzach. Wydaje mi się równie uniwersalny jak biały, i dużo bardziej praktyczny.
W naszym domu wita gości już od wejścia, bo podłoga i ściany w przedpokoju są w tym właśnie kolorze, jest obecny w kuchni i salonie [meble] i na werandzie [kinkiety]. Drobne szare akcenty zagościły także w pokoju dziecięcym, jako kontra do dominującego tam różu,







Szary świetnie komponuje się z większością kolorów, doskonale spisuje się jako główna barwa w pomieszczeniu, na meblach i dodatkach. I niekoniecznie musi oznaczać chłód, nowoczesność i minimalizm.
Poniżej kilka przykładów na stworzenie ciepłego, szarego wnętrza.