Thursday, September 15, 2016

Hunt of the month/Polowanie miesiąca: łóżko do naszej sypialni


Przez ostatnie dwa miesiące biliśmy się z myślami: co wymienić najpierw - kanapę w salonie czy łóżko w sypialni. Kanapa zdecydowanie bardziej rzuca się w oczy, ale to w łóżku spędzamy minimum 1/4 każdej doby. Postanowiliśmy zacząć więc od łóżka.

To, w którym aktualnie śpimy, jest za wąskie - kupowaliśmy je przy kupnie pierwszego mieszkania do naszej maleńkiej sypialni o szerokości 180 cm. Materac jest już mocno zużyty, łóżko trzeszczy, a w jego wezgłowiu jest dziura, którą zrobiła plastikową zabawką nasza nieco ponad roczna wtedy córka [swoją drogą świetnie to świadczy o jakości Ikea!].

Założenia były następujące:
lite twarde drewno, prosty design, najchętniej polski producent i szerokość 180 cm

W ten sposób odpadła nam Ikea, wszystkie łóżka sosnowe lub świerkowe i większość popularnych sieciówek. Nasze łóżko znaleźliśmy w sklepie sypialnioland.pl - mają stacjonarny sklep m.in. w Krakowie przy Zakopiance. Można tam też "przymierzyć" materace - mają w salonie ponad 50 modeli.

Na razie niestety tylko takie zdjęcie mogę zaprezentować, bo każde łóżko robione jest na zamówienie i czeka się na nie około miesiąca. Wybraliśmy olchowe łóżko w kolorze ciemnego orzecha. Producent Ekodom, model: Lund/Lund Plus - plus jest z pojemnikiem na pościel, który nam nie jest potrzebny, ale chcieliśmy, żeby łóżko było bardziej zabudowane niż model bez pojemnika - zamówiliśmy więc model pośredni.
Tak wygląda opcja bez pojemnika, która nam się wydała za mało zabudowana:

Nie mogę się już doczekać i zabieram się za szukanie nowych stolików nocnych [no i kanapy :)].




Monday, September 12, 2016

Weekend w Amsterdamie i Antwerpii

Ostatni weekend spędziliśmy bardzo aktywnie - w niecałe trzy dni zwiedziliśmy Amsterdam i Antwerpię. W Amsterdamie oglądaliśmy piękne widoki i kanały:



Zaglądaliśmy do sklepów z serami i coffee shopów [ale tu bez zdjęć ;)]


Zwiedziliśmy Dom Rembrandta, który ma drzwi i okiennice w pięknych kolorach:




Zahaczyliśmy o targ kwiatowy i kupiliśmy trochę sadzonek czarne tulipany!]:



Pogoda była przepiękna, a miasto bardzo przyjazne:


Zwiedziliśmy też Muzeum Morskie:



W Antwerpii było jeszcze cieplej. Spacerowaliśmy po mieście i nie wiedzieliśmy, od czego zacząć kulinarne zwiedzanie [piwo! czekolada! frytki! mule!]:

W centrum eleganckie sklepy i dużo pięknych starszych kobiet:


I górująca nad miastem katedra:







I zębate kamienice w centrum:


 I słynne Museum aan de Stroom:





Tuesday, September 6, 2016

Inspiracje tygodnia/Inspiration Tuesday: One Kings Lane


One Kings Lane to jeden z moich ulubionych, obok Wisteria, sklepów wnętrzarskich. Wprawdzie to sklep amerykański, więc choćby ze względów logistycznych nic tam nigdy nie kupię, ale chętnie się inspiruję: