Friday, December 16, 2016

Marzenia o emeryturze: mieszkanie w kościele, szkole, na dworcu i w stodole

Byliśmy ostatnio w Karpaczu. Tej okolicy nigdy wcześniej nie odwiedziłam, choć Dolny Śląsk uwielbiam. Zawsze powtarzam, że gdybym miała się gdzieś przeprowadzać, to właśnie tam.

Nieruchomości są tam dość tanie, więc stawiałabym na poniemiecki dom z dużym zapleczem gospodarczym na prowadzenie działalności, w ładnej okolicy. Jak wiadomo, remontów i dużych wyzwań się nie boję.
Chętnie przerobiłabym też na dom zabudowania gospodarcze, stodołę, starą szkołę czy dworzec. Albo spichlerz!

Przecież mieszkać można i w kościele:



Na stacji benzynowej:


W szkole:


I w stodole: